Najlepsze źródło wiedzy o fotografii dla pasjonatów i profesjonalistów – poradniki, inspiracje, testy sprzętu i blogi fotografów.

ZAŁÓŻ BLOGA

Programy alternatywne do obróbki

  • Mikołaj Rożek
    12.05.2016, 14:08 | Zgłoś nadużycie

    Witam,

    na wstępie chciałbym powitać wszystkich serdecznie na forum.

    Najłatwiej byłoby mi zacząć od kwestii, które znam najlepiej. Zajmuje się intensywnie fotografią mniej więcej od 10 lat. Jednym z celów jaki sobie postawiłem było np. całkowite pozbycie się Windowsa. Skoncentrowałem się na Linuxie i zacząłem szukać alternatyw dla najpopularniejszych programów jak Photoshop i Lightroom.

    Zdaje sobie sprawę jaką opinię posiada GIMP, aczkolwiek po długich bojach udało mi się nawet do niego przyzwyczaić ;)
    Najbardziej przypadł mi do gustu Darktable, który jak się potem okazało istnieje także w wersji na Windowsa, a jest prawie kopią Lightrooma. Znalazłem też takie dzieło jak Lightzone, tylko jeszcze nie obeznałem go zbyt dobrze.

    Pytanie jakie mi się nasuwa do Was to czy uważacie, że jest miejsce dla takich programów? Czy opłaca się ich uczyć i czy mogą coś wnieść do doświadczenia?

  • Terel
    Terel
    12.05.2016, 17:17|Zgłoś nadużycie

    Są rzeczy, których w Gimpie nie da się zrobić lub są trudniejsze, ale osobiście czekam na wersję przeniesioną na nowy silnik, która uzupełni istotne braki względem Photoshopa. Prace nad nią zajmą jednak zapewne sporo czasu.
    Ja nie posiadam żadnego płatnego oprogramowania, więc używam Gimpa i RawTherapee do RAW-ów (pracuję na Windowsie). Do Gimpa nie ma specjalnych alternatyw, a na RawTherapee tak wypadło, bo chciałem program obecny zarówno na Windowsie jak i Linuxie, a Darktable na Windowsie jest nieoficjalnie.

    Nie ukrywam, że używam ich niejako z konieczności. Są darmowe, a ze zdjęć nie czerpię żadnych profitów, żeby sobie pozwolić na Photoshopa z Lightroomem.
    Pytanie jednak o zasadność używania takich programów, myślę, można bardzo prosto przenieść na pole sprzętowe: czy uważamy, że jest na rynku miejsce dla tanich aparatów? :-)
    Każdy pracuje tym, co ma do dyspozycji, a liczy się wyłącznie efekt końcowy. Kiedy dostanę trzy zdjęcia, to nie będę w stanie stwierdzić, które z nich było obrobione w Photoshopie, które - w Gimpie, a które zrobiono HDR-em w aparacie :-).

    Jak wygląda praca ze zdjęciami na Linuxie? Chodzi mi konkretnie o zarządzanie barwą. Sprzęt Apple jest podobno przyjazny w obsłudze i działa w locie między monitorami, a Windows pozostaje w tej kwestii w tyle. Jak sprawa ma się na Linuxie?

    -- 

    Amator i nowicjusz.

  • neo86
    neo86
    13.05.2016, 10:22|Zgłoś nadużycie

    Ja używam linuksa od 2003 roku w tym jako główny podstawowy system na komputerze od 2010 roku. Śmigam obecnie na Debian 8.x Jessie x64 MATE ( https://www.debian.org/CD/http-ftp/#stable ).

    W kwestii fotografii pod linuksem polecam poradniki na stronie: http://404.g-net.pl/linux-dla-fotografa/

    Co do samego GIMPa można go zmienić do złudzenia w Photoshop (włącznie z wyuczonymi skrótami klawiatury): http://404.g-net.pl/2013/06/gimp-jak-photoshop-w-60-sekund/

    Używam bezlusterkowca Fujifilm i świetnie sobie z RAWami radzą alternatywy pod linuksem.

  • Mikołaj Rożek

    Przyznam się, że za dużo w kwestii zarządzania kolorem się nie bawiłem. Testowałem przede wszystkim xcalib. Jest też na Windę, chyba ;)

    Pracowało mi się zawsze najlepiej na Darktable. żadnych problemów z RAWami i bogaty wybór ustawień.

    Do Gimpa też się przyzwyczaiłem po jakimś czasie :)

  • ~fotograf stary
    15.05.2016, 11:51|Zgłoś nadużycie

    Jestem wielkim fanem linuksa i zawodowym fotografem. W moim przypadku nie udało mi się pożenić tych dwóch rzeczy. A oto dlaczego:

    1. Jedynym darmowym odpowiednikiem PS-a jest Gimp. To bardzo rozbudowane narzędzie, które można swobodnie skonfigurować pod interfejs Photoshopa. Ale Gimp ma dwie wady: brak 16-bitowego koloru i koszmarna optymalizacja. Na dużych plikach pracuje tak wolno, że wykorzystanie w pracy jest niemożliwe.
    Jedynym programem konkurującym z Photoshopem dzisiaj jest Affinity Photo (250 zł). Niestety napisano go wyłącznie na OSX, ale producent zapowiedział wersję na Windows.

    2. Każda darmowa wywoływarka RAWów którą testowałem wykłada się na redukcji szumów. Niestety: LR i C1 rządzą. Do tego dochodzi wada Gimpa: słaba optymalizacja kodu i w rezultacie wolne działanie.

    3. Zarządzanie barwą działa poprawnie wyłącznie na OSX. Windows 10 nic nowego nie wniósł. W Linuksach też kuleje.

    Podsumowując: jeżeli jesteś fotografem amatorem - spokojnie w Linuksach odnajdziesz narzędzia umożliwiające zarządzanie i obróbkę fotografii pod internet i odbitki w labach. I nie zapłacisz za nie ani złotówki! Jeżeli natomiast miałbyś pracować z wydrukami i pod presją czasu (klient stojący nad głową), to zostają wyłącznie programy komercyjne.

  • neo86
    neo86
    15.05.2016, 14:30|Zgłoś nadużycie

    ~fotograf stary
    (...)

    1) Bzdury opowiadasz. Chyba używasz jakiegoś archaicznego GIMPa z linii 2.6.x a tu dowód na Twoje błędne wywody: https://plus.google.com/+gimp/posts/hY3orKUQAGg oraz http://www.gimpusers.com/news/00422-16-bit-goat-invasion-ready

    2) Opowiedz dokładnie na czym polega u Ciebie słaba redukcja szumów bo ja jakoś nie zauważyłem by z tym był problem. Co do szybkości działania może masz za wolny komputer lub pracujesz na karcie graficznej AMD Radeon (w którym fakt pod linuksem jest kiepsko z dobrej jakości zamkniętymi sterownikami i trzeba pracować na otwartych). Pod Intelem i NVidią nie ma problemu.

    3) Może nie skalibrowałeś ekranu pod linuksem i tak twierdzisz? U mnie z barwami jest wszystko ok. Wydruki są takie same jak widzę na ekranie.

  • neo86
    neo86
    15.05.2016, 14:42|Zgłoś nadużycie

    Tu: http://www.webupd8.org/2013/10/gimp-29-210-development-builds.html masz przepis na najnowszy GIMP. Dotyczy on tylko systemów linuks Ubuntu/Mint. Pod Debian i inne dystrybucje trzeba sobie sklecić ze źródeł: https://download.gimp.org/mirror/pub/gimp/v2.9/

    Jest on jeszcze w fazie rozwojowej ale na tyle rozwinięty, że pod linuksem nie ma problemów ze stabilnością działania nie wiem jak pod winzgrozą i systemem nadgryzionych jabłek. W ostatecznej wersji stabilnej będzie on miał numerek GIMP 2.10.x

    • th_programy-alternatywne-do-obrobki_367.jpg
  • ~Karol Kolba
    17.05.2016, 14:07|Zgłoś nadużycie

    Alternatywą do Photoshopa w przypadku edycji zdjęć nie jest Gimp, a prędzej Affinity Photo;)

  • neo86
    neo86
    17.05.2016, 14:56|Zgłoś nadużycie

    ~Karol Kolba
    Alternatywą do Photoshopa w przypadku edycji zdjęć nie jest Gimp, a prędzej Affinity Photo;)

    Nie ma wersji na linuksa czyli tego czego dotyczy temat.

  • ~fotograf stary
    22.05.2016, 11:37|Zgłoś nadużycie

    Trochę szacunku kolego. To moje osobiste doświadczenie. 20 lat branży trochę mnie nauczyło. Linuks w mojej opinii nie nadaje się do profesjonalnej obróbki fotografii. Chociaż to świetny system, ale do innych zastosowań.

    Darmowe oprogramowanie jest świetne dla hobbystów, pasjonatów. Ale oszczędność czasu i pewność daje wyłącznie sprawdzony soft. Niestety płatny. Raz się uwziąłem i zrealizowałem zlecenie na Linuksie (chodziło o udowodnienie samemu sobie że jest to możliwe). Straciłem trzy razy więcej czasu i kląłem jak szewc. Samo szparowanie ponad stu zdjęć zajęło mi na Gimpie kilka dni.

    A teraz rada dla początkujących fotografów: zamiast walczyć z oprogramowaniem, skup się na zdjęciach. Programy, podobnie jak aparaty to tylko narzędzia. Mają być jak najmniej absorbujące, bo ważne jest to co robisz, a nie jak to robisz. Zazwyczaj producenci dołączają oprogramowanie do rawów, które w większości wystarcza.

    p.s.

  • ~ferdel
    24.05.2016, 07:58|Zgłoś nadużycie

    photoshop to zdecydowanie najlepszy program do obróbki i jeśli myśli się poważnie o fotografii to powinno się w niego zainwestować. Niezły jest jeszcze kurs Lightroom:
    http://strefakursow.pl/kursy/fotografia/kurs_lightroom_-_rewolucja_w_fotografii.html
    Na stronie są dobrze wyjaśnione wszystkie aspekty. Myśle,że jest to przyszłość fotografii.

  • boniek
    boniek
    24.05.2016, 08:32|Zgłoś nadużycie

    Programy graficzne to tylko narzędzia, więc na nich bym się nie skupiał tak bardzo. Co jak co, ale Linux nie jest systemem przyjaznym tym, którzy pracują z obrazem, filmem. Linux do czego innego został stworzony. Osobiście mam starego maca (z 2010r) i wbrew pozorom pod kątem działania programów graficznych nie da się go porównać do laptopów z windowsem. Każdy system (i sprzęt) ma swoje możliwości i ograniczenia.

  • neo86
    neo86
    24.05.2016, 09:27|Zgłoś nadużycie

    https://fotoblogia.pl/8865,to-nie-jest-kolejny-aparat-ktorym-zrobicie-zdjecie

    - Gdyby nie linuks nie byłoby takiego wynalazku... po prostu by nie dało sie takiego zrobić własnoręcznie. Kolejny raz linuks górą!

  • ~zah7
    09.06.2016, 10:32|Zgłoś nadużycie

    Zawodowy fotograf z tej strony. Przesiadłem się jakiś czas temu z produktów Adobe ( po wprowadzeniu opłat co miesiąc, podjąłem w sumie trudną decyzję.. ). Jeżeli chodzi o fotografie, to nie ma żadnego problemu. Osobiście korzystam z RawTherapee który jest lepszy w mojej opinii od Lightrooma, choć brakuje mu ( na obecną chwilę ) lokalnej edycji. Lightroom wygląda na zabawkę przy nim, jest znacznie prostszy w obsłudze ( co jest plusem LR ) i potrafi ładnie wyciągać detale z cieni i prześwietleń. W RT trzeba kilka suwaków więcej przesunąć, żeby uzyskać takie efekty. Z drugiej strony, w RT ma się bardzo dużą kontrolę nad zdjęciem, są wavelety, więcej metod ostrzenia, lepsze odszumianie + specjalistyczne narzędzia ( różne metody demozaikowania, usuwanie martwych pikseli itd. ) Zdjęcie poddane globalnej obróbce wysyłam z RT jednym kliknięciem do Gimpa. Rozumiem, że w przypadku projektowania graficznego Gimp może nie dawać rady, ale do fotografii??... Bardzo dobry program, a połączony z wtyczką G'mic - tworzy naprawdę rozbudowane narzędzie.
    W świecie open source brakuję tylko odpowiednika dla After Effects i to najbardziej w sumie mnie teraz boli. Blender przejmuje część zadań AE, ale jak weź ogarnij człowieka Blendera...;) Tym bardziej, że wiele lat na licencji Cinema4D robiłem i ciężko się przestawić.

  • ~Zyrol81
    31.10.2016, 11:19|Zgłoś nadużycie

    Sam sie niedawno zastanawiałem czy Gimp może być alternatywą. Jak się szybko okazało, może być. Programy Gimp i Photoshop są do siebie bardzo zbliżone możliwościami. Chyba jedyna istotna różnica, to brak obsługi CMYK w Gimp, ale są i wtyczki które to umożliwiają. Gimp ma tyle samo możliwości co pełnoprawny photoshop, i dużo więcej niż Photoshop Elementary, czy coś takiego. Opinie, że jest dużo gorszy i bardzo okrojony biorą się stąd, że Gimpa obsługuje się inaczej. Funkje nazywają się inaczej niż w Photoshop i często można je znaleźć gdzieś indziej.
    Co do Darktable i Lightroom. Lightroom ma jednak trochę większe możliwości. Chociażby pędzel, którego w Darktable nie uświadczyłem, a narzędzie bardzo przydatne i przy okazji sprawiające, że Darktable ma mniej możliwości. W zasadzie innych większych różnic nie ma. Pędzel to jednak podstawowe narzędzie. Co prawda można sobie z tym poradzić edytując zdjęcia w Gimpie, ale nie o to chodzi.
    I na koniec powiem tylko tyle, że znam fotografów, którzy używają Gimpa i Darkteble/RAWTherapee i nie jesteś w stanie zauważyć różnic w obróbce. Program to też tylko narzędzie, jak śrubokręt. Na darmowych odpowiednikach osiągniesz tyle samo co na płatnych. Trzeba tylko chcieć i potrafić. Z resztą jak ze wszystkim.