Najlepsze źródło wiedzy o fotografii dla pasjonatów i profesjonalistów – poradniki, inspiracje, testy sprzętu i blogi fotografów.

ZAŁÓŻ BLOGA

samyang fisheye

  • admirari
    19.06.2017, 15:43 | Zgłoś nadużycie

    Dzień dobry. Mam pewien problem, mianowicie chciałam pobawić się rybim okiem i zakupiłam używanego Samyanga 8mm f3,5 z mocowaniem do 4/3. Sama mam Olympusa z micro4/3, ale pomyślałam, że kupię jakiś tani adapter, no bo okazja się trafiła (adapter Kiwifotos). Wszystko przyszło, zamocowałam, ale obiektyw się lekko 'gibie' na mocowaniu. Raczej nie sądzę, by było to normalne, powinien trzymać się nieruchomo. Kolejna sprawa to ostrość, a raczej jej brak. Pierścieniem ostrości można kręcić we wszystkie strony, nic się nie zmienia, zdjęcia są po prostu jak za mgłą. I tu moje pytanie: to wina adaptera, zepsutego pierścienia ostrości, czy moja, bo zdaję sobię sprawę, że jestem baardzo początkująca i po prostu może okazać się, że tym wątkiem strzeliłam sobie w kolano. Z góry dziękuję za odpowiedź.

  • neo86
    neo86
    21.06.2017, 07:24|Zgłoś nadużycie

    To może być wina adaptera gdyż jest chińskim szajsem. To samo miałem w Fuji X z adapterem do obiektywów m42. Kupiłem jakis adapter marki Pixco który jest chińskim szajsem. Ostrość była ale do pewnego zakresu. Na nieskończoności nie było ostrości. Kupiłem markowy adapter K&F i wszystko było ok. Ale może to być jeszcze wina obiektywu. Samyang to też chiński obiektyw. Tanie chińskie zamienniki niestety takie są. Często sprawiają problemy. Kup używany oryginalny np. Olympus Lens Cap 9mm (jest ciemny bo światło F8.0) ale jest tani i jest przeznaczony do Twojego aparatu a nie jest takim kundlem jak Samyang.

  • admirari
    admirari
    21.06.2017, 11:30|Zgłoś nadużycie

    Dzięki za odpowiedź. Najpewniej byłoby sprawdzić ten obiektyw na aparacie z matrycą 4/3. Czy w sieciówkach typu Fotojoker znajde bez problemu coś z tą matrycą? I czy pozwolą mi sprawdzić.
    Teraz chcąc kupić dobry adapter to wyjdę jak Zabłocki, bo za tą kase mogłaby kupić nówkę z mocowaniem micro...

  • admirari
    admirari
    21.06.2017, 13:13|Zgłoś nadużycie

    Czy system 4/3 jest już całkiem wycofany i pozostało tylko mikro? Z adapterami też ciężko stacjonarnie, nigdzie nie mieli.

  • Terel
    Terel
    21.06.2017, 14:50|Zgłoś nadużycie| wpis edytowany

    neo86
    To może być wina adaptera gdyż jest chińskim szajsem. [...] Kupiłem jakis adapter marki Pixco który jest chińskim szajsem. [...] Kupiłem markowy adapter K&F i wszystko było ok. [...] Samyang to też chiński obiektyw. Tanie chińskie zamienniki niestety takie są. [...] Kup używany oryginalny np. Olympus Lens Cap 9mm (jest ciemny bo światło F8.0) ale jest tani i jest przeznaczony do Twojego aparatu a nie jest takim kundlem jak Samyang.

    Markowy K&F, który też jest chińskim wyrobem, Olympus 9/8 produkowany w Tajlandii oraz chiński (według Ciebie...) Samyang produkowany w Korei? :-)

    Wracając, tak. System Cztery Trzecie nie doczekał się żadnego aparatu od wielu lat i obecnie funkcjonuje już tylko Mikro Cztery Trzecie.

    -- 

    Amator i nowicjusz.

  • neo86
    neo86
    22.06.2017, 08:21|Zgłoś nadużycie

    Terel
    Markowy K&F, który też jest chińskim wyrobem, Olympus 9/8 produkowany w Tajlandii oraz chiński (według Ciebie...) Samyang produkowany w Korei? :-)

    No tak ale wytłumacz mi dlaczego w Pixco nie dało się ostrzyć na nieskończoność? :-P Bo kosztował tanio podczas gdy K&F z 5-6 razy droższy był od Pixco. I K&F nie jest chiński. Za to Samyang jest Chiński gdyż jest podróbką oryginalnego markowego Rokinona który faktycznie jest z Korei. Z reszta ja takiego szajsu nie używam...

    Osobiście mam do swego użytku Fujifilm X-E2 + Fujinon 16mm F1.4 i to mi w zupełności wystarczy do mojego użytku a to jak wiadomo jest w 100% Japońskie.

  • Terel
    Terel
    22.06.2017, 09:29|Zgłoś nadużycie

    neo86

    No tak ale wytłumacz mi dlaczego w Pixco nie dało się ostrzyć na nieskończoność? :-P Bo kosztował tanio podczas gdy K&F z 5-6 razy droższy był od Pixco. I K&F nie jest chiński. Za to Samyang jest Chiński gdyż jest podróbką oryginalnego markowego Rokinona który faktycznie jest z Korei. Z reszta ja takiego szajsu nie używam...

    Nie dało się z prozaicznego powodu: adapter był źle wykonany przez firmę, która ma problemy z kontrolą jakości. Ja mam adapter Pixco z M42 na EF Canona i nie narzekam.
    Jak Chińczykom dobrze zapłacić, to też są w stanie zrobić coś porządnego, dlatego też ten K&F widocznie sprawdza się u Ciebie lepiej (który, a i owszem, jest chiński).
    Rokinon to nic innego jak inna nazwa Samyanga na inne rynki. Na Wikipedii masz notkę, że Samyang sprzedaje pod różnymi nazwami, na stronie Rokinona też jest informacja że to tylko inna nazwa Samyanga. Wniosek z tego prosty: Samyang nie jest w żadnym wypadku ani chiński, ani nie jest żadną podróbką.
    Wprowadzasz ludzi w błąd, wygadując takie rzeczy.

    -- 

    Amator i nowicjusz.