Najlepsze źródło wiedzy o fotografii dla pasjonatów i profesjonalistów – poradniki, inspiracje, testy sprzętu i blogi fotografów.

ZAŁÓŻ BLOGA

Trudne początki kariery

  • Sid36
    05.07.2012, 01:47 | Zgłoś nadużycie

    Od pewnego czasu nurtuje mnie pytanie, z którym chyba mierzy się każdy fotograf. Jak być tym "kimś". Z pewnością, należy poświęcić mnóstwo czasu na fotografię, szlifować warsztat, poznawać fotografię od strony teoretycznej jak i praktycznej, zapoznawać się zarówno z nowinkami sprzętowymi jak i historią fotografii. Na fotografię należy przeznaczyć mnóstwo czasu, wydać sporo pieniędzy, włożyć w to naprawdę całego siebie. Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Tak, to wróży sukces... A mimo to, wielu naprawdę świetnych fotografów nie potrafi się wybić. Być może popełnili błąd, że gdzieś kryli się ze swoimi pracami, być może nie znaleźli się w odpowiednim miejscu i czasie.. no właśnie, w czym tkwi problem ? na ile jest to wina ich, na ile jest to wina okoliczności, a na ile jest to wina niedokładnego doszlifowania swojej profesji/pasji? Środowisko fotografów (jak zresztą chyba każde)jest bardzo zamknięte i wręcz nie pozwala dopuścić do siebie kogoś nowego - co wynika z moich obserwacji. Od doświadczonych fotografów nie da się uzyskać żadnej porady, czy wskazówki.. prędzej nie pozostawiją na tobie suchej nitki i wręcz wmówią, że to miejsce jest ich, a naszym ono nie było, nie jest i nie będzie.. może to wyniki człowieczej natury, a może naszej rodzimej, polskiej natury, kto wie.. :) No więc właśnie kieruję ten temat do Was, do osób które z jednej strony wciąz odpowiadają sobie na to pytanie i do osób którym udało się już coś uzyskać. Jak się "wybić" ? Jak wyglądały Wasze "starty" ? W ogóle od czego najlepiej zacząć i jaką drogą się kierować ? Czy chodzić od galerii do galerii, a nuż gdzieś się uda wstawić nasze pracę, czy pisać maile do fotografów, czy nie potrzebują asystenta.. :) Gdzieś się tego fachu w końcu trzeba nauczyć. Apropo, zauważyłem właśnie, że wielu znanych fotografów zaczynało ze stanowiska asystenta. Czy jest to faktycznie dobra opcja ? W jaki sposób się na to załapać ?
    Mam nadzieję, że dyskusja trochę rozwiąże nam języki i wzajemnie wymienimy się opiniami i doświadczeniem, a nie staropolskim zwyczajem i tradycją pouświadamamy sobie nawzajem, że nie jest to nasze przysłowiowe miejsce i nie mamy czego tu szukać.. nie o to w tym chodzi.. :)

  • Krzysztof Basel

    Moim zdaniem oprócz tego, że trzeba mieć duże umiejętności, być całkowicie dyspozycyjnym i poświęconym fotografii to jeszcze trzeba umieć zadbać o siebie - swoją promocję, dobre znajomości. Jest wielu fotografów, którzy wykonują świetne zdjęcia, ale zupełnie nie potrafią ich zareklamować, co zresztą jest cechą charakterystyczną artystów w Polsce.

    Poznałem masę fotografów, którzy są otwarci. To prawdziwi profesjonaliści, którzy chętnie dzielą się wiedzą, pomagają, wspierają się. Staram się obracać się wśród takich osób, chociaż dostrzegam, że niestety wiele fotografów jest zamkniętych, jakby się czegoś bali. Sami na tym tracą, bo nie dają innym przez co inni nie dają im.

    -- 

    Redaktor naczelny Fotoblogia.pl, fotograf, pasjonat Internetu, nowych technologii i muzyki świata. Napisz do mnie: krzysztof.basel@fotoblogia.pl.

  • ~koonik
    05.07.2012, 23:21|Zgłoś nadużycie

    Odpowiem Ci jak mój wykładowca mi powiedział : "Jesteś tak dobry, jak dobry jest Twój promotor" i to są święte słowa. Możesz robić mistrzowskie zdjęcia i 1 na 1000 się uda przebić a reszta "zginie" bez świetnego promotora.

  • Sid36
    Sid36
    05.07.2012, 23:34|Zgłoś nadużycie

    tylko skąd go wziąć ;)

  • Krzysztof Basel

    Promotor... mówisz o osobach, które studiują. A co z fotografami samoukami?

    -- 

    Redaktor naczelny Fotoblogia.pl, fotograf, pasjonat Internetu, nowych technologii i muzyki świata. Napisz do mnie: krzysztof.basel@fotoblogia.pl.

  • wasniowski
    wasniowski
    06.07.2012, 21:12|Zgłoś nadużycie

    Myśle że 'promotor' może znaczyć również jako manager, ktoś kto Cie zareklamuje i zadba o Twoje interesy. Możesz być sam swoim promotorem i dbać o swój marketing.

    Ja zauważyłem, że otwartość jest małym kluczykiem (może jednym z wielu) do zdobycia zaufania odbiorcy. Czasamu trzeba wiele pokory a czasami trzeba się pomądrzyć... mimo wszystko widze, że gdy robie zdjęcia na zlecenie i tłumacze klientom jak będę (technicznie) wykonywał zdjęcie, że uzyje małej przysłony aby uzyskać małą głebie lub dłuższy czas aby coś delikatnie rozmyć... to oni czują, że mają do czynienia z kimś kto wie co robi.

  • ~PhotoTroya
    15.04.2017, 14:28|Zgłoś nadużycie

    Prezentacja swoich zdjęć to nie wszystko. Bardzo ważne jest pokazywanie siebie publicznie, dbanie o to, by widownia nas wirtualnie polubiła, nabrała sympatii, zaufania i szacunku :) im więcej Ciebie w internecie, tym lepiej, ale też trzeba wiedzieć jak dobrze zareklamować siebie samego i jak nie zanudzić odbiorcy :)